 |
www.starozytnyhogwart.fora.pl Szkoła magii i czarodziejstwa w Hogwarcie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Morfin Karkarow
Gość
|
Wysłany: Nie 15:57, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Morfin w cieniu drzew stał i przyglądał się jej.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 15:58, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Nagle koło niej pojawiła się Victoria. Bez słowa zajęła się jej ranami po czym położyła rękę na jej ramieniu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlett Howlett
Uzdrowicielka św. Munga
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 3782
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:00, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Długo patrzyła na niebo. Potem spojrzała jeszcze raz na swoje dłonie. Na czworakach przeszła bliżej krawędzi i spojrzała w dół. Nieraz wchodziła na skały ale nie tak wysoko. Przez to wszytsko zupełnei zapomniała że miała lęk wysokosci. Cofnęła się szybko jak najdalej od krawędzi i skuliła. Spokój przerywały tylko drgania jej ciała przerywane płaczem..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:01, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzała na dziewczynę z niepokojem. Nagle bez słowa przytuliła ją.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morfin Karkarow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:04, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Morfin dalej stał w cieniu, kiedy zobaczył że przy Scarlett jest Victoria usiadł. Nie wyszedł jednak pokazać się dziewczynom.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlett Howlett
Uzdrowicielka św. Munga
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 3782
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:05, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Scarlett wtuliła się w Victorie. Wprost wczepiła się w jej ubranie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:06, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Pogłaskała ją po głowie i dalej przytulała. Wiedziała, że to lepsze niż zbędne słowa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlett Howlett
Uzdrowicielka św. Munga
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 3782
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:08, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Scarlett powoli zaczęła się uspokajać - przepraszam... - wyszeptała gdy zobaczyła że ubranie Victori pobrudzone jest krwią. Odsunęła się od niej. Objeła kolana rękoma i oparła o nie głowę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:11, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
-Nie przepraszaj..-powiedziała po czym jednym zwinnym ruchem różdżki oczyściła ubranie swoje i Scarlett.
-Jason jest kretynem. Nie jest wart takiej dziewczyny.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlett Howlett
Uzdrowicielka św. Munga
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 3782
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:17, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- nie chce o tym rozmawiać... - nagle coś sobei przypomniała i podniosła się szybko ocierajac krew z wargi - zostawiłam wilka na błoniach..muszę tam wrócić. - wyszeptała i zaczęła ostrożnie zsuwać się po skałach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:19, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Machnęła różdżką, a skały ułożyły się w gładką powierzchnię. Scarlett zsunęła się po nich wprost na miękką trawę.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morfin Karkarow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:22, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Po chwili z cienia wyszedł Morfin z wilczkiem i podał do Scarlett.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:23, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Victoria spojrzała na Morfina po czym jej wzrok powędrował w stronę Scarlett. Machnęła różdżką, a skały ułożyły się w schody pozwalając dziewczynie na powrót.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Scarlett Howlett
Uzdrowicielka św. Munga
Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 3782
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Londyn Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:26, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
- nie...powinnam iść...nie bede wam siedzieć na głowie...- odpowiedziała i ruszyła w stronę zamku lekko kulejąc jednak nie zatrzymując się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Victoria Carrow
Gość
|
Wysłany: Nie 16:27, 16 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Momentalnie stanęła przed nią.
-Tak, powinnaś iść...ale do Skrzydła Szpitalnego.- spojrzała na nią uważnie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|