 |
www.starozytnyhogwart.fora.pl Szkoła magii i czarodziejstwa w Hogwarcie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:08, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Skoro nie dostał odpowiedzi, widocznie nie był brudny. Patrzenie na zakapturzoną postać znudziło mu się równie szybko, jak wszystko inne. Wrócił do oglądania gwiazd, księżyca i reszty chmur.
- Znudzi Ci się kiedyś?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:10, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- być może..- odezwał się spod kaptura kobiecy głos - Avery..mam rację? - spytała idąc w jego kierunku
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:15, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- Zawsze mogę dać Ci zdjęcie ze specjalną dedykacją - mruknął ponownie przenosząc wzrok na postać. Przynajmniej zaczęła mówić, czyli mógł podejrzewać, że to jednak więcej niż czarna szata. - Nie masz racji - odpowiedział, bez większego entuzjazmu. Może i kłamał, ale nadal nie wiedział z kim ma przyjemność.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:18, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- a mi się jednak wydaje że mam..- zatrzymała się jakiś metr od niego i ściągnęła kaptur. Bella przechyliła głowę z rozbawieniem - Lucifer..dobre imię dla Ciebie..- wyprostowała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:22, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- A mi się wyda... - urwał w pół słowa, kiedy w końcu mógł zobaczyć z kim na przyjemność. Zamknął usta i tylko uśmiechnął się półgębkiem. - Nie wiedziałem, że przerzuciłaś się na młodszych - powiedział jak zawsze nie myśląc nad wypowiadanymi słowami. Ale tak już miał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:26, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Ten chłopak na prawdę ją bawił.
- ciekawe wnioski wyciągasz..chłopcze..- uśmiechnęła się niewinnie - no no..uczeń Hogwartu..poza murami szkoły..to niedopuszczalne..chyba będe musiała powiadomić o tym dyrektorkę..a nóż widelec spotkasz jakiegoś śmierciożerce..kto Ci wtedy pomoże hm? - spytała pół żartem pół serio
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:31, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Może i ciekawe, ale przez kilka minut czuł się pożerany wzrokiem. Zrzucił to na garb tego, że jest przystojny. Bo tego akurat nikt mu nie odmówi. O mało nie parsknął śmiechem kiedy wspomniała o śmierciożercy. Sam przecież z jednym mieszkał pod dachem. Trzeba jej przyznać, że żart się jej udał.
- Na pewno się ucieszy słysząc o mnie - skwitował, jak na siebie dość krótkim zdaniem jej wywód.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:37, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- no ja nie wiem..śmierciożercy bywają nieobliczalni..to straszni ludzie..a tak na poważnie..młody przystojniaku..nie powinieneś się pałętać akurat tutaj o akurat tej godzinie..- nagle dało się słyszeć huk - a widzisz..- wskazała na wybuchający budynek. Zebrało się tam zbiegowisko. Po chwili zaczęli się pojawiać aurorzy - no masz..nawet nie dadzą człowiekowi się zabawić..- chwyciła go za ramię i wciągnęła w gęstwinę drzew poczym zaczęła obserwować całe wydarzenie. rezgrał się pojedynek między śmierciożercami a aurorami. Spojrzała na niego - stęskniłeś się za tatusiem? - uśmiechnęła się uroczo i znów spojrzała na walczących
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:44, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Słuchał jej ze względnym zainteresowaniem, ale kiedy coś huknęło i zbiegowisko na przy chacie zaczęło się powiększać o mało nie parsknął śmiechem. Do prawdy, dlaczego wszyscy zawsze biegli w stronę gdzie coś wybuchało? Zero jakiegokolwiek instynktu...
- Ał - mruknął kiedy wciągnęła go w krzaki - Subtelność nie jest Twoją mocną stroną - przyznał z rozbawieniem - Tak od razu w krzaki? - udał zgorszenie, ale na pytanie o ojca wywrócił tylko oczami. Przecież nigdy nie widywał go często, więc dlaczego miałby za nim tęsknić. Dopóki dbał o niego finansowo nie zamierzał narzekać.
- Bardzo, właściwie zapomniałem jak wygląda - popatrzył tam gdzie, jednak i tak niewiele mógł dojrzeć. Zresztą nawet chyba go to nie interesowało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:49, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
Bellatriks spojrzała na niego z prowokującym uśmieszkiem - ale Ty jesteś..wszytsko po Tobie spływa..tatuś tam walczy biedny na dole..a Ty nic..- mruknęła opierając się o drzewo i pokręciła z teatralnym zawodem głową. Spojrzała mu w oczy - i szybko się nudzisz..- nawet jego myśli ją bawiły. Cały po prostu był tak nietuzinkowy że aż miło było z nim rozmawiać. Zaśmiała się cicho lekko kręcąc głową i umknęła przed zaklęciem które odbiło się od tarczy śmierciożercy - no masz..mierzą w uczciwego obywatela..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:57, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- Jeżeli będziesz chciała mnie wykorzystać, uprzedź. - mruknął wyglądając w tłumie swojego ojca. Skoro już tutaj był mógł chociaż zostać mu jakieś pieniądze, które mu się kończyły. - Zjem wcześniej miętówkę - dodał dla wyjaśnienia.
- Ja się nudzę? Szybko? Przecież wciąż z Tobą rozmawiam - nie lubił kiedy ktoś chciał pokazać jak dobrze go znał.
- Znudziło Ci się ganianie z różdżką? - dziwił się, że siedziała tutaj z nim, a nie była gdzieś w ferworze walki z uśmiechem powalając kolejnych aurorów. - Ktoś tu się starzeje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:01, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- no cóż..każdego to czeka..- spojrzała na niego - a po co mam się wtrącać skoro rozmawiam teraz z Tobą..poza tym nie chcę Cię zostawiać..na pewno będziesz się bał..- pogłaskała go po głowie.
Bellatriks miała więcej lat niż na to wyglądałą. To wszytsko dzięki jej córce, kto wie jakby to wszytsko się potoczyła gdyby nie to że jej dziecko zostało wampirem. Z zamyśleń wyrwało ją następne zaklęcie
- no cholera jasna..- warknęła i energiczym ruchem posłała zaklęcie w stronę śmierciożercy - uważaj gdzie celujesz idioto..- wrzasnęła - wybacz..- zwróciła się do swojego towarzysza - a na co Ci miętówka..nie myjesz zębów? - przechyliła lekko głowę rozbawiona
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:45, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- Niektórzy nawet na starość będą wyglądać przyzwoicie - oczywiście miał na myśli siebie, zresztą już dawno postanowił, że umrze zanim się zestarzeje. - Zapomniałaś jeszcze trzymać mnie za rękę na wypadek jakbym zaczął uciekać bądź krzyczeć jak dziecko - przypomniał jej, odchylając się kiedy tylko zauważył zbliżającą się w jego kierunku rękę, która najwyraźniej miała go pogłaskać - Co ja kot jestem, bądź inne futerkowe zwierzę? - spytał retorycznie cedząc słowa przez zęby. To było coś czego nienawidził.
- Dla odświeżenia, zresztą Tobie też by się przydała - posłał jej jeden ze swoich ulubionych uśmiechów. Walka która trwała na dole zupełnie go nie wciągnęła, pamiętał jednak aby od czasu do spojrzeć czy żadne zbłąkane zaklęcie nie leci w jego kierunku. Na wszelki wypadek trzymał różdżkę w dłoni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bellatriks Lestrange
Czarownica/była śmierciożerczyni
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 8767
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Anglia, Francja Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:22, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- o tak..jak ja uwielbiam takich chłopców jak Ty..- uśmiechnęła się słodko - wada potomstwa..- mruknęła do siebie. Po chwili jakiś śmierciożerca stanął przed nią
- a Ty co..?-- Bellatriks spojrzała na niego z irytacją i zdumieniem
- nakryli Nas..co teraz? - wskazał na pole walki
- wróć tam..- Bella uśmiechnęła się uroczo prawie złamała w dłoniach różdżkę - zabij ich..zrób cokolwiek..- obkrążała go
- a czy to nie dzieciak Avery'go? - wskazał na chłopaka
- dzieciak nie dzieciak..zmiataj z tąd..
- Avery..! tu jest twój syn..- krzyknął do jednego ze śmierciożerców którzy nadbiegali w stronę Belli
- k****..zaraz się wzrusze..- zrezygnowana opadła na głaz - banda imbecyli
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lucifer Avery
Dołączył: 24 Lis 2010
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:30, 05 Gru 2010 Temat postu: |
|
|
- Że co...? - spytał kiedy nie dosłyszał co mówiła Bellatriks. Mógł się tylko domyślać, że powiedziała coś jak zawsze fascynującego.
- Nie - powiedział krótko kiedy nieznana mu osoba spytała się czy jest kim jest. Co też oni wszyscy dzisiaj się na niego uwzięli. Wywrócił oczami kiedy ten idiota zaczął krzyczeć do jego ojca. Jakby kogokolwiek to interesowało, że on tutaj jest. Zresztą czego tamten się spodziewał? Bez sensu.
- Merlinie! - jęknął i odwrócił się na pięcie. Czasami zastanawiał się dlaczego nie wszyscy śmierciożercy posiadali mózg.
- Myślisz, że to odpowiedni moment, żebym pomachał ojcu? - spytał siląc się na powagę. Szło mu coraz lepiej, bo już nawet kąciki ust nie drgały mu w uśmiechu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|