 |
www.starozytnyhogwart.fora.pl Szkoła magii i czarodziejstwa w Hogwarcie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arion Caladion Vilerui
Gość
|
Wysłany: Śro 20:55, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- tak masz rację..co do treningów...uważam że Ty powinieneś ćwiczyć razem z nami..powież nam czego należy się spodziewać...a co do Suniv...dlaczego tak łatwo rezygnujesz??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 20:57, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
-Kto powiedział, ze rezygnuję?-odparł Alex:- Nie padło nigdy takie słowo.....-westchnął:-Dobrze, bede renował z wami i naucze was paru sztuczek...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arion Caladion Vilerui
Gość
|
Wysłany: Śro 21:02, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- myślę że obie strony się czegoś nauczą.. - kiwnął głową - do Suniv potrzebujsz więcej cierpliwości i zrozumienia...jako kobieta..dużo przeszła...potrzebuje więc zrozumienia.. - powiedział po chwili
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:05, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
-Myslę, że tą kwestię mamy rozwiązana.... pomogę Wam... co do Suniv... to się tyczy i jej i mnie, zrozumienie.... musze przemyśleć parę rzeczy...-odezwał się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arion Caladion Vilerui
Gość
|
Wysłany: Śro 21:07, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
- no powinieneś.. - westchnął Arion wstajac
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:08, 19 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
-Wiem...-odparł w zamysleniu." Gdy sie kłóci ze mną, to się wścieka i odchodzi, gdy z nim, płacze krwia bo ja to boli.... rozumiem wiecej niz mi się wydaje..." te mysli zachował dla siebie i ukrył je głęboko. Wstał:-Wiec do zobaczenia na treningach...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evelynn Monrou
Przywódczyni klanu Loup Garou
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:34, 15 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
______________________________________________________
Evelynn weszła do pustego budynku. Był tutaj kiedyś klub, w którym uwielbiali się bawić mugole. Został jednak zamknięty po krwawej rzezi którą jak się później okazało zafundowała im Suniv. Wystrój pozostał. Żaden mugol nie odważył się więcej tu zajrzeć więc to miejsce służyło wtajemniczonym do spotkań.
Eve westchnęła i ruszyła przed siebie. Miała na sobie obcisłą czarną sukienkę i czarne szpilki z czerwonymi podeszwami. Włosy były upięte ale było widać że musiała długo przetańczyć bo były nieco zniszczone. Chwiała się lekko na nogach, szła jednak dalej. Doszła do barku i nalała sobie szklankę ginu.
- na zdrowie..- rzuciła w przestrzeń i napiła się. Mimo młodego wieku wyglądała jak zmęczona życiem kobieta. Usiadła na blacie baru i zapaliła papierosa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:43, 15 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Po chwili dało się słyszec szum. W klubie pojawił się Alex, rozglądajac się dookoa. Gdy zobaczy Eve, ruszył do niej:- Witaj Evey...-uśmiechnął się blado.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evelynn Monrou
Przywódczyni klanu Loup Garou
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:31, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
- tatuś..- uśmiechnęła się zeskakując z blatu. Zachwiała się lekko i uśmiechnęła się anielsko - co tu robisz?...- spytała stojąc za barem i nalewając wódki ojcu - to mój rekord..minęło 5 godzin od kąt uciekłam a Gabriel jeszcze mnie nie znalazł..pojechał na początku na jakieś spotkanie a my poszliśmy na imprezę gdzieś do mugoli, w między czasie spotkaliśmy Williama i jego kumpli, później gdzieś mi mignął wujek Valerian, wszyscy poszli do domu a ja na spacer.i tak wylądowałam tutaj..Ty wiesz jaką ciekawą historię ma to miejsce..- podsunęła mu szklankę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:04, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Alex spojrzał na kieliszek:- Tak, wiem doskonale.....-usmiechnał się siadajac rpzy barze:- Byłem tu kiedyś z Daphne...-przyznał z uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evelynn Monrou
Przywódczyni klanu Loup Garou
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:09, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
- co Ty robiłeś u mugoli..Daphne..to twoja była żonka tak? - spytała idąc w jego kierunku i potykając się o własne nogi
W tym samym momencie do klubu weszła " szczęśliwa piątka" czyli syn Gabriela i jego kumple. Cała grupa śmiała się przypominając sobie coś.
- o patrze..cześć matulu..- mruknął syn Gabriela
- wal się..- syknęła Eve zapalając papierosa
- miła jak zawsze..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:15, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Alex odwrócił sie do nich:- A Ty jak zawsze czarujący.... tatuś spuścił Cie świeżo ze smyczy?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evelynn Monrou
Przywódczyni klanu Loup Garou
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:19, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
- taakk..w pogoń za niunią..- warknął nie patrząc na niego tylko Eve od ucha po czym stanął za barem - masz 15 minut na powrót do domu..- rzucił od niej
Pozostała czwórka rozsiadła się w klubie obserwując Alexa. Jeden z nich usiadł przy barze i złapał jedną ze szklanek
Evelynn prychnęła i odeszła od nich
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alex Howlett
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 8421
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:20, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
Alex odparł:- Mówisz o mojej córce....-usmiechnał się spokojnie:- Naprawde...chyba ojciec nigdy Cię nie bił....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evelynn Monrou
Przywódczyni klanu Loup Garou
Dołączył: 19 Mar 2011
Posty: 249
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:29, 16 Paź 2011 Temat postu: |
|
|
- tato..zostaw go w spokoju..dobrze wiesz że Gabriel ma zasady których trzeba przestrzegać i jest porywczy..
- dlatego 3 minuty temu powinnaś zawinąć dupę i biec do domu..- warknął Gabriel wchodząc razem z kilkoma znajomymi
Młodzi skłonili głowy widząc Gabriela i spojrzeli na Eve. Evelynn skinęła głową z przekorą i odwróciła wzrok
- Alex..twoja córka ma wiele obowiązków..nie powinieneś jej zatrzymywać wiedząc o tym..- Gabriel położył rękę na jego ramieniu i usiadł na przeciwko - a wy nie macie swoich zajęć? - odwrócił głowę do syna.
Szczęśliwa piątka wypiła jeszcze po szklance i opuściła klub
- mam nadzieję że nie był zbytnio wyszczekany..- westchnął do Alexa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|