 |
www.starozytnyhogwart.fora.pl Szkoła magii i czarodziejstwa w Hogwarcie
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 23:47, 12 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Nie protestował wręcz przeciwnie przylgnął do niej oddając pocałunek, nie przejmował się czymś takim jak brudna koszulka. Błądził rękami po jej plecach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Sob 23:54, 12 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
- Chodź. - powiedziała głośno tak by ją usłyszał. Trzymając go za rękę poszła przodem w kierunku schodów prowadzących na piętro. Kiedy weszli do góry, Sami wyjęła ze spodni klucz i otworzyła nim drzwi, po czym wprowadziła Evana do pokoju i z powrotem je zakluczyła. W tym małym pokoju było tylko dość duże łóżko i kilka krzeseł walniętych w kąt. Nie było tu okien. Ciągle się uśmiechając pociągnęła Evana na łóżko, tak że się na niej położył i powróciła do pocałunków odpinając guziki u jego koszuli.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:01, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Szedł za nią spoglądając na jej ciało, kiedy prowadziła ją na górę zastanawiał się dokąd idą.
- Gdzie mnie prowadzisz? - spytał nachylając się nad nią zanim zdarzyła dopowiedzieć znaleźli się w pokoju.
- Całkiem tu miło - powiedział patrząc na dziewczynę akurat teraz wystrój pokoju mało go interesował. Położył się na niej jednak zdecydowanie wolał, żeby ona leżała na nim. Przekręcił się na plecy i uśmiechnął się prowokująco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Nie 0:10, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
jej nie trzeba było dużo mówić ani długo czekac. Zwinnie zsunęła z siebie spoddnie. Potem zajęła sie ubraniem Evana. Lubiła bawić się na imprezach, szczególnie z przystojnymi chłopakami. Evan wydał jej się na luzie. Uznała, że można się z nim dobrze bawić. Nienawidziła sztywaniaków, którzy trzymają się zasad. Kiedy chłopak nie miał już na sobie nic ściągnęła swój stanik i całą resztę, po czym nachyliła się nad nim składając na jego ustach kolejny namiętny pocałunek.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:19, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Przyglądał się jej poczynaniom z zainteresowaniem pozwolił jej się rozebrać i patrzył jak robi to ze sobą. Kiedy ściągnęła stanik zaśmiał się i zatopił usta w pocałunku.
- Miałaś rację lepiej wyglądasz bez ubrania, w sumie nie tak dawno słyszałem, że tak Cię nie zobaczę - powiedział między pocałunkami, ręką masował jej uda drażniąc co i raz jej kobiecość. Powoli wsunął w nią palec i po chwili wyciągnął przygryzając lekko jej wargę. Pozwolił aby usiadła na nim okrakiem i opadła na jego członka. Mruknął zadowolony kiedy poczuł, że wchodzi w nią powoli. Ręce położył na jej piersiach i całując jej usta wolno zaczął ruszać biodrami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Nie 0:24, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Ona również zaczęła ruszać biodrami, tak że unosiła się raz w górę raz w dół. Uwielbiała te uczucie. Przyspieszył jej oddech i wyszło z niej ciche jęknięcie.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:29, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Masował jej piersi i całował usta, przymknął z rozkoszy oczy. Jęknął cicho kiedy zaczęła ruszać razem z nim biodrami dając większą rozkosz obojgu, jego oddech stał się o wiele płytszy i coraz mniej miarowy się zrobił. Położył się na niej i zaczął poruszać się szybciej i gwałtowniej. Po chwili oboje jęknęli z rozkoszy a ich ciało przeszedł przyjemny dreszcz. Evan pocałował Sami i opadł obok niej na łóżku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Nie 0:34, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
- Mrr... - zamruczała jak kot uśmiechając się. jej oddech jeszcze się nie uspokoił. - Mam nadzieję, że dobrze się bawisz.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:37, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Położył się na boku i podparł ręką głowę.
- Pytanie - zaśmiał się patrząc na nią, nachylił się całując ją w ramię. - Mam nadzieję, że ty też nie najgorzej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Nie 0:41, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
- Oh.. Jest świetnie. - zasmiała się. - A tak właściwie... Skąd jesteś? Uczysz się gdzieś w okolicy?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:45, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
- Właściwie to tak chodzę do Hogwartu - powiedział bawiąc się jej włosami. Spojrzał na jej ciało i uśmiechnął się - A Ty?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Nie 0:50, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Roześmiała się głośno. - Też się tam ' uczę ' ... o ile można to nazwać nauką... - pokręciła głową - Ale przypadek, no popatrz... - z dołu słychać było muzykę, ale taką przytłumioną. Samantha sięgnęła po jeden z kocy leżących na podłodzę. - Jak już tak leże to stwierdzam, że można by się przespać... Zostajesz ze mną czy idziesz?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 0:58, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Spojrzał na Sami - Zostaję - powiedział biorąc od niej koc i przykrywając go im - A co do szkoły to pewnie nie raz wpadniemy na siebie w pokoju wspólnym bo jakoś nie widzę Cię w innym domu niż Slytherinie. - Ułożył się wygodnie na plecach i spojrzał na Sami, musnął lekko jej usta i pogrążyli się we śnie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Evan Dołohow dnia Nie 1:11, 13 Gru 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samantha Maffy
Gość
|
Wysłany: Nie 10:41, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Następnego dnia rano....
Samantha obudziła się, ale w pokoju było ciemno. To przez ten brak okien. Evan jeszcze spał, bynajmniej takie miała wrażenie. Zeszła powoli z łóżka, zebrała swoje rzeczy i ubrała się. Na jednym z porozrzucanych tam krzeseł stała mała kosmetyczka, która należała do dziewczyny. Wyszła z pokoju zabierając ją . Wróciła po paru minutach już całkowicie ogarnięta i zauważyła, że chłopak się obudził. Uśmiechnęła się do niego. - Dzień dobry kotku..
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Evan Dołohow
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 1411
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:08, 13 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Obudził się rano albo i później sam nie wiedział kiedy. Powoli otwierał oczy przypominając sobie gdzie jest. Kiedy usłyszał głos Samanthy uśmiechnął się do siebie i spojrzał w jej stronę.
- Hej - przywitał się z nią i położył się tak aby ją widzieć nie chciało mu się wstać i zacząć się ubierać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|